Oszczędność 4800 zł miesięcznie w zakładzie metalowym
Wdrożyliśmy system monitoringu energii w czasie rzeczywistym w fabryce pod Radomiem. Znaleźliśmy 12 punktów nieuzasadnionego poboru mocy w nocy.
Zakład Met-Pol pod Radomiem płacił za prąd znacznie więcej, niż wynikało to z planu produkcji. Właściciel widział wysokie rachunki, ale nie wiedział, która maszyna generuje największe straty po godzinach pracy.
Wyzwanie
Fabryka zatrudnia 14 osób i pracuje głównie na dwie zmiany. W lipcu 2024 roku koszty stałe za energię skoczyły o 18%, mimo że liczba zamówień została na tym samym poziomie. Klient nie miał narzędzi, żeby sprawdzić zużycie prądu w konkretnych godzinach.
Podejrzewaliśmy, że stare piece hartownicze i układ sprężonego powietrza pracują bez potrzeby w trybie czuwania. Wstępna analiza wykazała, że między 22:00 a 6:00 rano hala pobierała 4,2 kW mocy, co przy obecnych cenach generowało zbędny koszt około 160 zł każdej nocy. Przez cały miesiąc dawało to kwoty, które można było przeznaczyć na serwis maszyn lub premie.
Podejście
Nasz dwuosobowy zespół – Darek i Marek – przeprowadził trzydniowy audyt lokalny w hali pod Radomiem. Zamontowaliśmy 14 liczników impulsowych w rozdzielniach pomocniczych, żeby odizolować sekcję produkcyjną od biurowej.
Przez 12 dni zbieraliśmy dane w odstępach 15-minutowych. Analiza pokazała, że 3 sprężarki włączały się cyklicznie w nocy z powodu drobnych nieszczelności w przewodach. Dodatkowo system wentylacji w lakierni działał na 40% mocy przez cały weekend, choć nikt w tym czasie nie malował detali. Skupiliśmy się na twardych danych z mierników, odrzucając zgadywanie personelu.
Rozwiązanie
Zbudowaliśmy prosty panel monitoringu oparty na sterownikach PLC, który widać na tablecie w biurze kierownika. System automatycznie odcina zasilanie od zbędnych urządzeń pomocniczych o godzinie 22:15 i przywraca je o 5:45 rano.
Uszczelniliśmy 4 zawory w układzie pneumatycznym, co wyeliminowało jałową pracę sprężarek. Wprowadziliśmy też powiadomienia SMS. Jeśli pobór mocy w niedzielę przekroczy 0,8 kW, kierownik zmiany dostaje sygnał, że coś zostało włączone przez pomyłkę. To proste rozwiązanie, które nie wymagało wymiany całego parku maszynowego, a jedynie lepszego zarządzania tym, co już było na hali.
Rezultaty
Po dwóch miesiącach od wdrożenia średnie miesięczne rachunki za energię spadły o 4800 zł. Inwestycja w mierniki i naszą pracę zwróciła się klientowi w niecały kwartał.
Harmonogram
-
Sierpień 2024Montaż 14 liczników i start pomiarów kontrolnych
-
Wrzesień 2024Analiza danych i wykrycie nocnych wycieków mocy
-
Październik 2024Wdrożenie blokad automatycznych i naprawa pneumatyki
"Darek z Simteks pokazał mi na wykresie, że maszyny zarabiają na siebie tylko do 22:00, a potem prąd po prostu uciekał przez nieszczelne zawory. Teraz mam święty spokój i niższe faktury."